Gdy kot drapie meble – co wtedy trzeb zrobić?

Kiedy kot psoci

Wiele osób nie przepada za kotami. Główną przyczyną niechęci do mruczków są potencjalne szkody, jakie mogą wyrządzić. Nie od dziś wiadomo, że koty lubią drapać meble w mieszkaniu. Zwierzaki przepadają również za niszczeniem firan i zasłon oraz zrzuceniem wszelkich ozdób. Początkujący hodowcy kotów mogą poczuć się zdruzgotani liczbą strat. Najlepszym okresem dla kota jest pierwsze pięć lat życia. Mruczek wykazuje wtedy maksymalną sprawność fizyczną. Niestety cierpią na tym właściciele. Co zrobić, gdy kot drapie meble? Istnieje kilka rozwiązań tego problemu. Najmniej kosztowne wydaje się obcięcie pazurków. Warto jednak zastanowić się, dlaczego nasz pupil niszczy wyposażenie domu. Prawdopodobnie poświęcamy mu zbyt mało czasu. Dlatego zakup dodatkowych zabawek również pomaga w kryzysowej sytuacji. Bardzo dobrym rozwiązaniem są wszelkiego rodzaju drapaki. Pamiętajmy, żeby dodatkowo nie zachęcać kota do psocenia. Zakup wiklinowych mebli, długich firan czy drobnych ozdób to bardzo poważny błąd. Większość mruczków nie może się powstrzymać od niszczenia ulubionych… Zabawek.

kot
Źródło zdjęcia: Pixabay.com

Jak rozwiązać problem

W naturze koty muszą codziennie walczyć o przetrwanie. Pogoń za pożywieniem, obrona rewiru oraz zdobywanie pozycji w stadzie kosztują mruczka sporo energii. Kot domowy nie ma tego typu problemów. Jedzenie dostaje kilka razy w ciągu doby, a mieszkanie jest do jego dyspozycji. Dlatego nasz pupil musi inaczej spożytkować swój czas. Aby zachować odpowiednią kondycję fizyczną, koty uprawiają wspinaczkę. Chętnie wskakują na meble, firany, a nawet główne oświetlenie. Pazurki zwierzaków rosną przez całe życie. Dlatego musza je regularnie ścierać. Najczęściej rolę drapaka przejmuje wyposażenie domu. Gdy kot drapie meble, powinniśmy zachować spokój. Nie ma sensu strofować pupila. Najważniejsze jest szybkie rozwiązanie problemu. Przede wszystkim warto zainwestować w atrakcyjne zabawki. Kolorowe myszy, piłki i miotełki z piór stanowią idealny wybór. Większość tego typu gadżetów kosztuje grosze. Mysz do zabawy stanowi wydatek rzędu kilku, maksymalnie kilkunastu złotych. Warto również zastanowić się nad zakupem specjalnego drapaka. Deska obita sizalowym sznurkiem kosztuje około trzydziestu złotych. Za słupek przybity do drewnianej podstawki zapłacimy do stu złotych. Drapak powinniśmy ustawić w miejscu, w którym najchętniej psoci nasz kot. Później możemy przenieść deskę do dyskretnego kąta, jeżeli nie odpowiada nam tego typu ozdoba.

Istnieją bardzo radykalne metody radzenia sobie z nieznośnym pupilem. Jeżeli kot ignoruje drapak i uparcie niszczy meble, musimy rozwiązać problem w inny sposób. Na początek warto zainwestować w specjalne płyny odstraszające. Preparaty w sprayu można kupić w każdym sklepie zoologicznym. Buteleczka płynu kosztuje niewiele ponad dziesięć złotych. Drapane miejsca powinniśmy spryskać co najmniej kilka razy. Dzięki temu brzydki zapach utrwali się i skutecznie odstraszy kota. Niektóre osoby wieszają różnego rodzaju woreczki z ziołami, które zniechęcają kota do zabawy. Jeżeli i ta metoda zawiedzie, pozostanie nam tylko obcięcie pazurków. Regularna pielęgnacja zapobiegnie dalszym zniszczeniom. Niestety może przyczynić się do rosnącej frustracji pupila, który postanowi poszukać sobie nowej rozrywki. Najgorszym pomysłem jest całkowite usunięcie pazurków. Zabieg wykonuje wyłącznie weterynarz. Większość specjalistów odradza tego typu drastyczne metody. W praktyce jest to okrutne okaleczenie własnego zwierzaka.

kot
Źródło zdjęcia: Pixabay.com

Dlaczego koty rozrabiają?

Zanim podejmiemy decyzję o walce z pupilem, zastanówmy się nad źródłem problemu. Większość właścicieli podejrzewa własnego kota o zwykłą złośliwość. Dlatego bardzo często reagujemy złością, kiedy przyłapiemy kota na drapaniu. Agresja i krzyk niewiele pomogą. Nie ma możliwości, by mruczek zrozumiał nasz gniew. Co gorsza, zwierzak może potraktować takie zachowanie jako zachętę. Nic tak nie motywuje kota, jak zwiększona uwaga człowieka. Gdy kot drapie meble, należy zachować spokój. Absolutnie nie podnośmy ręki na pupila. Zamiast kary, poszukajmy dla naszego kota nowej rozrywki. Mogą to być bardziej wymagające zabawki. Zwykła mysz bardzo szybko znudzi się kotu. Ale myszka zawieszona na sznurku lub wydająca dźwięki stanowi prawdziwe wyzwanie. Najlepiej, jeśli właściciel codziennie poświęci godzinę na zabawę z własnym kotem. Mruczek szybciej męczy się podczas intensywnego treningu. Zmęczony kot przestaje szukać dodatkowych rozrywek. Kiedy nadmiar energii zostanie rozładowany, zwierzę po prostu pójdzie spać.